Smutek Savalla

13 Gru
598532_531120666899936_701251015_n

Jordi Savall w Dworze Artusa.

Swój recital w Gdańsku kataloński gambista zadedykował zmarłej ponad rok temu żonie, zjawiskowej śpiewaczce Montserrat Figueras. Szczególnie zaś jeden z utworów – Fantasie en Rondeau Monsieur de Sainte-Colombe’a syna. Bo jak powiedział niedawno „Newsweekowi”: przez muzykę kontaktuje się ze swoją zmarłą miłością”. Przypomina w tym Sainte-Colombe’a, który w filmie Alaina Corneau Wszystkie poranki świata (Tous les matins du monde – 1991) opłakuje na violi da gamba śmierć żony. 20 lat temu Savall nagrał do tego filmu ścieżkę dźwiękową (ściślej, do wszystkich fragmentów, w których na ekranie gra się na gambie). Właśnie od tamtego czasu zaczęła się wielka kariera tego wspaniałego katalońskiego artysty. Program jego gdańskiego recitalu nawiązywał do filmu, zarówno tytułem, jak doborem utworów. Można powiedzieć, że wskutek tragicznego wydarzenia w życiu Jordiego Savalla, historia zatoczyła koło, a życie zbiegło się ze sztuką.

Recital wzbudził olbrzymie zainteresowanie – przed Dworem Artusa czekała na bilety długa kolejka. Wieczór z Savallem był wyjątkowy nawet dla tych, którzy mają szczęście słuchać go co roku w Krakowie – na Misteria Paschalia przyjeżdża przecież zawsze z zespołem, prezentując programy muzyczno-literackie ze swoich kolejnych albumów tematycznych. W Gdańsku zaś wystąpił solo. Grał głównie dzieła Marina Marais i Sainte-Colombe’a (ojca i syna). Większy wybór niż ten, który znamy z soundtracka, ale też bez niektórych obecnych na nim utworów. Zabrzmiały te najbardziej poruszające, przepełnione zadumą i melancholią Les Pleurs i La Reveuse. Savall podzielił recital na pięć części, każda po trzy utwory (zabrzmiał także Bach z Suit na wiolonczelę solo, Schenck i de Machy).

398282_531120723566597_235416078_n

Recital zadedykował zmarłej żonie i partnerce artystycznej, Montserrat Figueras.

Kto widział film, ten pamięta zapewne spór estetyczny między reprezentującym starą szkołę Sainte-Colombem (Jean-Pierre Marielle), a młodym, piekielnie utalentowanym Marinem Marais (Guillaume Depardieu), przed którym stała otwarem wspaniała kariera na dworze królewskim. W filmie stary mistrz, uciekinier od świata, upiera się, że viola da gamba nie znosi poklasku i blichtru; jest instrumentem królewskim nie dlatego, że upodobał ją sobie król, lecz dlatego, że potrafi wypowiedzieć najgłębsze ludzkie przeżycia. Marin Marais jest innego zdania – traktuje ją jako instrument popisowy, co irytuje zazdrosnego o jego talent starca. Dopiero po latach (grany już przez Gerarda Depardieu) pojmuje swój błąd.

Echo tych sporów odezwało się w recitalu Savalla. Artysta zagrał dużo utworów bardzo wirtuozowskich, skomponowanych przez Marais, głównie tańce, w tym finałowe Les Folies d’Espagne, wariacje na temat folii. Stopień ich trudności świadczył o tym, że Marin Marais musiał być naprawdę nieprzeciętnym muzykiem, który swobodnie posługiwał się nowoczesnymi jak na tamte czasy (być może przejętymi z wiolinistyki) technikami smyczkowymi (rikoszety, sautille, smyczki przerzucane przez struny). Nawet jeśli Savallowi zdarzały się słabsze intonacyjnie momenty, to jego mistrzostwo jest nie do podważenia – w jego grze jest siła, pewność i naturalność. Bisował dwukrotnie: wariacjami na temat francuskiej piosenki (Schenck) oraz Musettą Marina Marais. Gdy wychodził do bisów, cała jego postać emanowała delikatnym smutkiem, jakby muzyka poruszyła w nim bolesne struny. Przez ponad 40 lat Jordi Savall i Montserrat Figueras byli nierozłączni, tworzyli przecież więź nie tylko miłosną, ale także artystyczną. Recital gambowy na festiwalu Actus Humanus był pięknym hołdem złożonym tej wspaniałej artystce.

548750_531120653566604_692752010_n

Arsenał Jordiego Savalla.

Anna S. Dębowska, Gdańsk

Relacja z koncertu 12 grudnia 2012 r., Dwór Artusa, festiwal Actus Humanus w Gdańsku.

Zdjęcia: Monika Goldszmidt, http://www.studiolinnenn.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: